Wspomnienia

Haponesa dalej na celowniku To jest przełom. Ameryki nie odkryjemy, ale haponesę jak najbardziej.Marchew, kalarepa, świeży groszek, kapusta pak choi, szpinak, kiełki słonecznika, pomidorki, papryka, jajka przepiórcze (wege), klopsiki z kaczki (kacza), makaron ramenowy, i trzy rodzaje bulionu - mówcie co chcecie, ale to było dobre. Sprawiło nam przyjemność i dało poczucie, że naprawdę rzeźbimy.   W tym tygodniu tak samo, ale inaczej. - haponesa 1. (bulion warzywny) - groszek cukrowy, kalarepa, marchew, sałata rzymska, papryka, kiełki, szpinak, roszponka, jajka   przepiórcze - 15- haponesa 2. (rosół z kaczki) - warzywka jw. + kaczka wędzona - 18- rosół ... Czytaj więcej >

Haponesa Tym razem nie wiemy co podamy. Tzn. trochę wiemy, trochę nie.To czego nie wiemy dotyczy wypełnienia. Wpadliśmy na ramen. I otworzyło się. Gdyż, w ramach miski z bulionem, można wszystko. Tyle przepisów zamyka, a ramen otwiera (zaprasza do dowolności). Wrzuć co chcesz i próbuj.Czyli: nie wiem, nie umiem, próbuję. A dobry bulion zniesie właściwie wszystko.Ponieważ nie mamy pojęcia o robieniu ramenu (ale bardzo chcemy go zrobić) zapraszamy na haponesę.   W tym tygodniu: - haponesa wege (bulion warzywny,makaron ryżowy oraz b. dużo innych rzeczy ale jeszcze nie wiadomo co) - 15- haponesa nie wege (rosół z kaczki, pulpeciki z kaczki, ... Czytaj więcej >

Wiosna w lutym Lutowa wiosna. Nie sposób się nie ucieszyć. Kwieciaki żrą pączki na jabłoniach, leszczyna dymi, krety ryją, dzieci... rosną. Entuzjazm w krwioobiegu. Raźność, wyprost, wychylenie. Chce się żyć. Planeta? - Nie do ogarnięcia.   W ten weekend: - zupa z brokułów - 12 - włoska jarzynowa mocna - 15- rosół (indyk, wołowina) - 10- boczniaki grillowane, pęczak (lub pieczone ziemniaki), burak, szpinak, słonecznik, jabłko kandyzowane - 28- polędwica z dorsza, salsa (suszone pomidory, czosnek, pietruszka), pęczak (ziemniaczki), burak, szpinak, słonecznik, jabłko    kandyzowane - 38- kaczka wędzona (pierś), pęczak (ziemniaczki), s ... Czytaj więcej >

Ożywienie w przyrodzie Ożywienie w przyrodzie ożywiło Was i pojawiliście się w ogrodzie. Cieszy nas to, gdyż właściwie tylko po to to wszystko robimy. Może poziom skomunikowania nie rośnie (granice muszą pozostać strzeżone), ale sama obecność coś zmienia. Całkiem dużo.   W sobotę (23 lutego) zapraszamy na obiad i do ogroduTym razem: - solianka (rybna) - 15 - selerowa (z "czarnym" olejem i pestkami dyni) - 12 - rosół z makaronem (indyk, wołowina) - 10- burgery warzywne w "mlecznych" bułeczkach ( warzywa korzeniowe + kasza jaglana, sałata: szpinak, roszponka, lodowa, rukola,   pomidorki, słonecznik oraz jabłko kandyzowane) - 28- pstrąg wędzony na ... Czytaj więcej >

Z przyjemnością Z przyjemnością donoszę, że tydzień, który minął poświęciliśmy na doskonalenie naszych kawowych umiejętności. Cupping, cortado, aeropress, crema, drip. Słodycz, kwasowość, gorycz. Body i charakter. Krągłość. Jeszcze nie w tym tygodniu, ale już niedługo. W "jemy..." będzie dobra kawa.   A w sobotę i niedzielę ( 16 i 17 luty): - rybna- pomidorowa wytrawna- pomidorowa dziecięca- pstrąg odpowiednio otoczony- burgery warzywne w bułeczkach mlecznych z mnóstwem sałaty- makaron z kaczką wędzoną- naleśniki z "ameryki"- beza- napoje nasze i Wasze     Karmimy między 14:00 a 17:00. Obiad w taryfie zimowej (40 PLN).Będzie ciepło. ... Czytaj więcej >

Nowe fluidy Dechy wyschły, a w powietrzu nowe fluidy: tak, tak, wszystko za chwilę ożyje i wystartuje. Czujecie te drobne dreszczyki w krwioobiegu? To samo czują cebule, kłącza, leszczyny i komary w piwnicy. Każdy ma swoją nadzieję, zamiary i plan. Zabawne? Gdyby nie tak śmiertelnie poważne to całkiem zabawne.   A w "jemy..." zbieramy to co nam najlepiej wychodzi.Tym razem: - krem z buraków- warzywkowa gęsta z wołowiną- sałaty 3; próby i wariacje- burgery warzywne w bułkach mlecznych i zielone- kaczka z wędzarni właściwie otoczona- tarta jabłkowa słodko-kwaśna- i to co zawsze: napój imbirowy, kompot, kawa, herbata     Zapraszamy ... Czytaj więcej >

Zimowo Zimowo i cicho. Biało, potem mokro, potem zielono i znowu biało. A teraz w łaty.   W sobotę i niedzielę będzie tak: - tajska wege- tajska prawdziwa (ryby, krewetki, zielsko)- tarta z porem, cukinią, papryką i fetą (niesklejona niczym)- kurczak w cydrze z kandyzowanymi jabłkami i stosownym otoczeniem- coś dla dzieci na ratunek (ale przecież dzieci na nartach)- beza coraz lepsza- napój imbirowy, kawa, herbata czyli nuda jak zwykle.     I, jak zwykle, zapraszamy. W sobotę (2 luty) i w niedzielę (3 luty), od 14:00 do 17:00. Obiad kosztuje 4 dychy. Ogród, ambient i element ludzki w pakiecie. Nie jest głupio dać znać, że bę ... Czytaj więcej >

Wracamy, wracamy Wracamy, wracamy. Do dobrej choć mało zrozumiałej rutyny.Przypominamy: w soboty i niedziele można zjeść u nas obiad. Wypchnąć dzieciaki do ogrodu i złapać chwilę oddechu (nawet chwila się liczy). Pogadać lub popatrzeć tępo w ścianę (nie swoją). Pobujać w obłokach. Zmarznąć na tarasie. Mało? No - nie za dużo. Ale mamy tylko to więc musi wystarczyć.   W tym tygodniu dużo wege i trochę Libanu.Czyli: - krem z selera i nie tylko (wege)- zupa z jarmużem i białą fasolą (wege)- seler, orzechy i inne po syczuańsku, ryż (wege)- wołowina z bakłażanem i granatem, ryż- coś dla dzieci na ratunek w razie potrzeby- pudding "sycylijski" (wege)- ... Czytaj więcej >

Święta i Nowy rok. Ogłaszamy czterotygodniową przerwę. Drodzy... Ogłaszamy czterotygodniową przerwę. Nie możecie jeść ciągle w "jemy...". Spróbujcie gdzie indziej żeby się stęsknić i wrócić z ulgą. My też własnie tego potrzebujemy.Jeszcze raz dziękujemy za Waszą sympatię, ciekawość i wyrozumiałość. Mamy nadzieję, że w nowym roku nauczymy się wreszcie gotować. A Wam nie zabraknie entuzjazmu i pomysłów "na Bruzdową". Karmicie nas. My Was tylko żywimy.   Z okazji Świąt i kalendarzowego przełomu życzymy Wam tego co elementarne: chęci życia, przytomności i klasy. Bez nich leżymy.Wracamy 19 i 20 stycznia. I już normalnie, co tydzień. Bawcie się dobrze. A potem wpadajcie, zapraszamy - Elż ... Czytaj więcej >

15-16 grudnia 2018. "To ostatnia niedziela" (i sobota) w "jemy..." w tym roku. Myślę, że będziecie trzepać dywany, ubierać choinkę i kląć na centra handlowe. Ale gdyby ktoś chciał zrobić coś innego radzimy nie rozgryzać szminki ze złości lecz wpaść na Bruzdową na rybę, przedświąteczny bigosik i angielski piernik (jak się uda).Zawsze dodamy do tego konwersację (na przyzwoitym poziomie) oraz niekłamane zainteresowanie, których nigdy nie uwzględniamy w rachunku.   W tym tygodniu: - barszcz grzybowy z pasztecikami- juszka na wędzonych okoniach- bigos roślinny- pstrąg z pieca, quinoa na bogato, cykoria na maśle- piernik obfity- napoje nasze i Wasze &nb ... Czytaj więcej >

8-9 grudnia 2018. Jemy w środku Zdecydowanie jemy w środku, a na ogród i taras patrzymy przez okna. W "jemy..." pusto, najczęściej tylko my. Ogień w piecu, zupa w garnku, my na warcie. A w jakiej sprawie? Trudno powiedzieć, ale w jakiejś.No bo jak się stoi na warcie to chyba o coś, jeszcze, chodzi?W tym tygodniu, w niedzielę (9 grudnia) odwiedzi nas teatrzyk - Raz Dwa Trzyk ze spektaklem dla dzieci: "Krasnoludek i Kolorowe Kule". W samo południe (12:00), w budynku przedszkola. Wstęp naprawdę wolny - zapraszamy dzieci i dorosłych.Przypominam, że w bistro gotujemy teraz niedużo więc, gdybyście chcieli zjeść u nas obiad, najlepiej powiadomić nas o tym. Wtedy staniemy ... Czytaj więcej >

13   |   Strona 1 z 2