Wspomnienia

Zimowo Zimowo i cicho. Biało, potem mokro, potem zielono i znowu biało. A teraz w łaty.   W sobotę i niedzielę będzie tak: - tajska wege- tajska prawdziwa (ryby, krewetki, zielsko)- tarta z porem, cukinią, papryką i fetą (niesklejona niczym)- kurczak w cydrze z kandyzowanymi jabłkami i stosownym otoczeniem- coś dla dzieci na ratunek (ale przecież dzieci na nartach)- beza coraz lepsza- napój imbirowy, kawa, herbata czyli nuda jak zwykle.     I, jak zwykle, zapraszamy. W sobotę (2 luty) i w niedzielę (3 luty), od 14:00 do 17:00. Obiad kosztuje 4 dychy. Ogród, ambient i element ludzki w pakiecie. Nie jest głupio dać znać, że bę ... Czytaj więcej >

Wracamy, wracamy Wracamy, wracamy. Do dobrej choć mało zrozumiałej rutyny.Przypominamy: w soboty i niedziele można zjeść u nas obiad. Wypchnąć dzieciaki do ogrodu i złapać chwilę oddechu (nawet chwila się liczy). Pogadać lub popatrzeć tępo w ścianę (nie swoją). Pobujać w obłokach. Zmarznąć na tarasie. Mało? No - nie za dużo. Ale mamy tylko to więc musi wystarczyć.   W tym tygodniu dużo wege i trochę Libanu.Czyli: - krem z selera i nie tylko (wege)- zupa z jarmużem i białą fasolą (wege)- seler, orzechy i inne po syczuańsku, ryż (wege)- wołowina z bakłażanem i granatem, ryż- coś dla dzieci na ratunek w razie potrzeby- pudding "sycylijski" (wege)- ... Czytaj więcej >

Święta i Nowy rok. Ogłaszamy czterotygodniową przerwę. Drodzy... Ogłaszamy czterotygodniową przerwę. Nie możecie jeść ciągle w "jemy...". Spróbujcie gdzie indziej żeby się stęsknić i wrócić z ulgą. My też własnie tego potrzebujemy.Jeszcze raz dziękujemy za Waszą sympatię, ciekawość i wyrozumiałość. Mamy nadzieję, że w nowym roku nauczymy się wreszcie gotować. A Wam nie zabraknie entuzjazmu i pomysłów "na Bruzdową". Karmicie nas. My Was tylko żywimy.   Z okazji Świąt i kalendarzowego przełomu życzymy Wam tego co elementarne: chęci życia, przytomności i klasy. Bez nich leżymy.Wracamy 19 i 20 stycznia. I już normalnie, co tydzień. Bawcie się dobrze. A potem wpadajcie, zapraszamy - Elż ... Czytaj więcej >

"To ostatnia niedziela" (i sobota) w "jemy..." w tym roku. Myślę, że będziecie trzepać dywany, ubierać choinkę i kląć na centra handlowe. Ale gdyby ktoś chciał zrobić coś innego radzimy nie rozgryzać szminki ze złości lecz wpaść na Bruzdową na rybę, przedświąteczny bigosik i angielski piernik (jak się uda).Zawsze dodamy do tego konwersację (na przyzwoitym poziomie) oraz niekłamane zainteresowanie, których nigdy nie uwzględniamy w rachunku.   W tym tygodniu: - barszcz grzybowy z pasztecikami- juszka na wędzonych okoniach- bigos roślinny- pstrąg z pieca, quinoa na bogato, cykoria na maśle- piernik obfity- napoje nasze i Wasze &nb ... Czytaj więcej >

Jemy w środku Zdecydowanie jemy w środku, a na ogród i taras patrzymy przez okna. W "jemy..." pusto, najczęściej tylko my. Ogień w piecu, zupa w garnku, my na warcie. A w jakiej sprawie? Trudno powiedzieć, ale w jakiejś.No bo jak się stoi na warcie to chyba o coś, jeszcze, chodzi?W tym tygodniu, w niedzielę (9 grudnia) odwiedzi nas teatrzyk - Raz Dwa Trzyk ze spektaklem dla dzieci: "Krasnoludek i Kolorowe Kule". W samo południe (12:00), w budynku przedszkola. Wstęp naprawdę wolny - zapraszamy dzieci i dorosłych.Przypominam, że w bistro gotujemy teraz niedużo więc, gdybyście chcieli zjeść u nas obiad, najlepiej powiadomić nas o tym. Wtedy staniemy ... Czytaj więcej >

O czym gadamy w Liście zgrabione. Hamaczki już tylko w stodole. Magnolia i cebule napęczniały, ale muszą poczekać do kwietnia. Wreszcie mrozi.O czym gadamy w "jemy..."? O tym o czym potrafimy czując, że najciekawsze umyka. Najciekawsze jest na granicy do której dopiero docieramy. Przeczuwamy, ale jeszcze nie potrafimy wyrazić. A niewyrażone pozostaje nieuświadomionym."Dlaczego opowieści tak nas angażują? - W gruncie rzeczy chodzi o odwrócenie uwagi od śmiertelności" (Ballada o Busterze Scruggsie, bracia Cohen). Ponieważ nigdy tak o tym nie pomyślałem - dzielę się. Ma sens?   A w kuchni: - solianka- pomidorowa gęsta z filiżanką ryżu- pierogi ze ... Czytaj więcej >

Bistro kuli się i zmienia formułę działania   Informujemy, że wraz z pierwszym powiewem zimowego chłodu bistro kuli się i zmienia formułę działania. Może najłatwiej byłoby zasnąć i obudzić w kwietniu, ale wiek prowadzącym na to nie pozwala (sen jest piękny, ale prawdziwym wyzwaniem jest jawa). Nie zamykamy się. Właściwie dopiero teraz zamierzamy być naprawdę "otwarci". W soboty i niedziele zapraszamy na obiad między 14:00 a 17:00. Prosimy o wcześniejsze zgłoszenia - są niezbędne byśmy mogli ten obiad dla Was przygotować. Cotygodniowe menu będziemy zamieszczać do połowy tygodnia.Będą w nim 2 zupy (roślinna i mięsna), 2 dania główne (wege i tradycyjne), coś na ratunek dla ... Czytaj więcej >

40   |   Strona 4 z 4